• Wpisów:2719
  • Średnio co: 22 godziny
  • Ostatni wpis:2 dni temu
  • Licznik odwiedzin:112 835 / 2571 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nic tak nie boli,jak widok osoby, którą nadal kochasz i wiesz, że już nigdy nie będzie twoja...
 

 
Boże jeśli naprawdę jesteś to powinieneś wyć z bólu, wyć z bólu jak ja robię to codziennie....
 

 
czasami chcę zniknąć....
I wierz to jest ten czas...
 

 
...Nie mów mi o samotności, nie mów mi o więzach,
już nie mam wątpliwości, wiem jak ból przezwyciężać,
nie szukaj we mnie serca, uczuć, nie znajdziesz nic,
mam w sobie miłość, lecz ty nie znajdziesz nic.
Wiem dokąd iść, wiem dokąd droga wiedzie,
wiem, że nie ma miejsca dla Ciebie pod moim niebem,
te krzyki nieme już nic nie znaczą, nie ma już nic,
każdy z nich w mit przeinaczą, błagam milcz.
Nie mam już sił, łez, zabrakło słów, pada deszcz,
ja i duch na rozstaju dróg, gdzie jest Bóg?
Dreszcz, czemu znów jestem tu sam?
I znów się w piekło rzucam, i czuję ten ból w płucach
i pęka pętla tutaj, gdzie ma potęga lśni,
samotność w nutach to mego serca list,
gdy go czytasz dziś, to wiesz, że mnie już nie ma,
zostały kartki, parę płyt i wspomnienia...\SUMASTYLI
 

 
...Pytasz gdzie jest wiara? Pomińmy to pytanie.
Ej, kochanie, ten kawałek traktuj jak ostatni taniec.
Trzymam cię w ramionach ale na koniec wypuszczam.
Muzyka przestaje grać, gasną światła, milkną usta.
Sala jest pusta, trzymasz mnie za rękę, ale puszczam twoją dłoń
i nie złapię nigdy więcej. Mocno bije serce, lecz nie wymieniamy zdania,
więc odwracam się na pięcie odchodząc bez pożegnania,
Sam na sam tylko ja i ten stan
kiedy wdycham samotność,
kiedy wdycham samotność.
Sam na sam tylko ja i ten stan
kiedy nie mogę cię dotknąć,
kiedy nie mogę cię dotknąć.
O nie
...Patrzę wstecz i oceniam, czy tak bardzo się zmieniłem.
Nalewam drugą szklankę, żeby nie była pusta
jak pokój, moje serce i słowa w twoich ustach.
Jedynie gościu z lustra pije ze mną dzisiaj.
Nie wygląda najlepiej, jeśli mam ci to opisać.
Wokół tylko cisza i moje wątpliwości
czy naprawdę już przywykłem do jebanej samotności?
Nie wiem, może dla mnie to jedyna droga,
bo uczucia w moim ciele zamarzają tak jak woda...\B.R.O
 

 
życie jest trudne zazwyczaj zostajemy w nim sami, nikt nie rozumie, każdy ma własne problemy...
 

 
Czuła strach, była samotna w pełnym domu, w domu zła
W jakim domu, raczej kurwa w jednym pokoju
I tak dziękowała Bogu za każdy dzień
W głębi serca chciała żeby jak najszybciej skończył się...\CHADA
 

 
...Nie miał odwagi marzyć, wybrał wysoki blok
Zwątpienie nie opuszczało go niemal na krok
Miał tego dość, w niebo skierował oczy
Ona tam była i kazała mu skoczyć
Zrobił ten krok, już dawno chciał się zabić
Tego nie da się naprawić...\CHADA
 

 
nikt nie może mię zranić, bardziej niż zrobiłeś to ty...
 

 
Ty ukradkiem spoglądasz na mnie...
ja na ciebie...i na tym się kończy
 

 
wiesz co nic o tobie nie wiem, nie wiem co robisz kiedy jesteś zły,jak się zachowujesz kiedy jesteś smutny , nie wiem jakiego rodzaju muzyki słuchasz , nie wiem czy masz jakieś zainteresowania , co robisz w wolnych chwilach może masz jakieś nałogi o których nic nie wiem ale wiesz co bardzo mi się podobasz , dobrze się uczysz i kocham twój uśmiech
M <3
 

 
Nie ma zbyt wiele cza­su, by być szczęśli­wym. Dni prze­mijają szyb­ko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpi­suje­my marze­nia, a ja­kaś niewidzial­na ręka
nam je przek­reśla. Nie ma­my wte­dy żad­ne­go wy­boru. Jeżeli nie jes­teśmy szczęśli­wi dziś,
jak pot­ra­fimy być ni­mi jutro?
 

 
Jestem szczęśliwa. Nigdy w całym moim życiu nie czułam się tak dobrze. A ty? - Ja? – przytula ją do siebie – ja czuję się znakomicie. - Tak, że mógłbyś palcem dotknąć nieba? - Nie, nie tak. - Jak to, nie tak? - O wiele wyżej. Co najmniej trzy metry nad niebem...
 

 
Jak spotkasz ich pozdrów i spytaj jak żyją,
Bo łączyło nas więcej niż przyjaźń i piwo
To smutne, zabiła ich ulica i miłość
I przez to nic już nie będzie jak było
Mieliśmy błękitne oczy i nikt nas nie kochał
Oprócz nas samych, kurwa nikt nas nie kochał, to smutne
I jeśli jeszcze kiedyś ich spotkasz,
pozdrów ich proszę i powiedz, ze szkoda mi ich
 

 
Janusz Leon Wiśniewski

Jes­tem jeszcze za­kocha­na resztka­mi bez­sensow­nej miłości i jest mi tak cho­ler­nie smut­no te­raz, że chcę to ko­muś po­wie­dzieć. To mu­si być ktoś zu­pełnie ob­cy, kto nie może mnie zranić.